Zabrali mi moje teksty cz.II

Dziendobry, chcialem podzielic sie ze wszystkimi czytelnikami wiadomoscia, iz spoznilem sie dzisiaj do pracy(Kiszecki godo). Tak bylo: wczory kolezanka byla na sikofie wiec sie na pikapa czyli lifta nie umowilem, a w ogole to zapomnialem ze niedziela i ze pociagi pozni mam, a do niej nie zadzwonilem bo sie pokazalo ze ja glupi se nawet numeru do ni nie zapisal. A juz dzwonic po innych z rana zeby mnie numer dali to eee tam. No i stalo sie spoznilem sie do pracy na dziewiato dopiro jade. A poza tem to stalo sie w koncu to, czego moglem sie podejrzewac od mniej lepiej urodzin Piotrka Kwarcki. Przylazl Janek i z papierosem przylazl. Kopcil tak tego kiepa, meczyl, w palcach przewracal jakby co najmniej piec zlotych to bylo. A najgorsze ze mu na smuty weszlo. Znowu o tych skradzionych tekstach zaczal, potem zaraz wiadomo Dorota mu sie przypomniala, dom dziecka i w ogole. W ogole, powiedzial, pocieszyc nie masz zadnego pomyslunku nic w ogole. I grozil ze sie zabije, ale sie nie zabil, normalnie go potem nastepnego dnia widzialem jak komus znowu o tych polskich literkach sie wygrazal.      (kisz)

Jedna odpowiedź to “Zabrali mi moje teksty cz.II”

  1. bukszpan Says:

    E, jak by tak każdy się spóźniał do pracy to wiesz… zważ se, nie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: