Z cyklu „Manowce sentymentu”, cz.II

babcia(…)Intryga owa taki posłuch w rodzinie uzyskała, że zwracano się do babci o uleczenie z ran powypadkowych, tudzież grypy i przeziębień. Kiedy babcia oryginał zdjęcia zainteresowanym pokazywała, na którym żadnego żaru nie znać,  widno jeno że babcia dłoń nad stertą gałęzi unosi, w wielkie obrażenie rodzina popadała. Cała hucpa koniec swój wzięła dopiero w czasach, kiedy komputery do powszechniejszego użycia weszły, i różne cuda się zaczęło na zdjęciach pokazywać: stryja z dwiema głowami, lewitującą ciotkę, i temu podobne banialuki. Babcia zaś do dzisiaj powtarza, że jakby tego durnowatego co zdjęcie pochachmęcił dorwała,  warząchwią by mu do rozumu  przemówiła. Na które to słowa jeden z wnuków zazwyczaj blednie i oznajmia, iż musi wynieść śmieci. (kisz)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: