Piękno wędlin

wędliny

Słoneczny dzień, za kasą urzęduje pani Bogusława. Lato jest znośne tylko w byłym koszalińskiem, gdzie upały wywołują wprawdzie katar sienny, lecz nie dokuczają chłodniom sklepów mięsnych. Kupuję Pepsi w puszce i powtarzam sobie, że dziewczyny w kolejce wyglądają jak kuzynki stamtąd, że płacą szopenami i kopernikami, dają do wymiany butle po wodzie grodziskiej, w wieku lat trzynastu czytają Brzechwę dzieciom.

коБи

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: