Podróże, panienki i pozytywne myślenie

Pozytywne myslenie

Misza jechał  i myślał. Stosunkowo pozytywnie, można by rzec. Stosunkowo to chyba dobre słowo. Przed wyjazdem przekartkował Potęgę pozytywnego myślenia i zafiksował sobie, że pozytywne nastawienie to podstawa sukcesu. Jednak w jego przypadku sukces nie był rzeczą tak łatwą do określenia, jak mogliby przypuszczać jadący z nim Niko i Wiera. Zresztą w ogóle, od kiedy nie palił z nimi jointów zaczęli go podejrzewać o jakieś odchylenia. Wiera słuchała Depeszów, Niko – AC/DC, a Misza wkładał stopery do uszu i pretensjonalnie oznajmiał, że ma muzykę w głowie.   (kisz)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: