Starzenie się i śmierć – czy są nieuniknione?

ekstrawagancka cytryna poprawności

Przeświadczenie o nieuchronności umierania jest zakorzenione w ludzkim umyśle tak silnie, że mało kto podejmuje próby jego kwestionowania, nawet w formie dywagacji. W rzeczywistości nie różni się ono od innych głupich, wpajanych nam ‚od małego’ przekonań, typu: jak będziesz niegrzeczny/a, pan przyjdzie i cię zabierze. Dziś, kiedy dawno przestaliśmy być dziećmi, którym można wszystko wmówić nie przedstawiając żadnych argumentów, możemy spojrzeć na ten temat bardziej świadomie.

Komórki krwi ulegają całkowitej wymianie co dobę, co 5 dni – tkanki błony śluzowej żołądka, co 2 tygodnie mamy zupełnie nowy szpik kostny, co 3 miesiące w pełni odnawia się skóra. W ciągu 12 miesięcy następuje przemiana wszystkich cząsteczek ciała. Zdolności regeneracyjne naszego organizmu są olbrzymie – musimy więc naprawdę bardzo się starać, by doprowadzić do jego zagłady. Czy zastanawiałeś/aś się, ile wysiłku wkładasz każdego dnia w autodestrukcję?

Większość ludzi w niszczeniu swej powłoki materialnej widzi jedynie korzyści. Starsze osoby uznaje się za mądrzejsze, wyraźniej okazuje się im szacunek. Także pielęgnowanie różnorakich schorzeń przynosi niewątpliwe profity, na przykład w postaci państwowych zapomóg i współczucia ze strony innych. Sama śmierć natomiast stanowi wymarzone porzucenie ziemskich utrapień, a przy okazji – o nieboszczykach nie mówi się źle. I tak codziennie pomału inwestujemy w degradację ciała: a to utyskując, jak nam niedobrze, a to ‚odżywiając’ się najrozmaitszymi truciznami, a to utożsamiając się z dekadenckimi tekstami piosenek.

Alternatywą dla tego bezmyślnego (bo głównie podświadomego) pędu do samounicestwienia jest idea fizycznej nieśmiertelności. Czyste szaleństwo? Posiada jednak wiele zalet.

Po pierwsze – przysparza spokoju i cierpliwości; ponieważ przeciętny człowiek przyjmuje za długość swego życia najwyżej 80 lat, wywiera na sobie – i na swoim otoczeniu – niesamowitą presję. Pospiesznie zakłada rodzinę, haruje, żeby jak najszybciej się dorobić – prowadzi irracjonalny wyścig z postępującym wiekiem. Będąc nieśmiertelnym unikniesz mnóstwa nieprzemyślanych decyzji. Nie ma niczego, co nie mogłoby zostać zrealizowane później. Fizyczna nieśmiertelność to również najlepszy sposób na zażegnanie wszechobecnej dziś przemocy. Pomyśl, ile delikatności we wzajemnym obcowaniu zrodzi się wśród społeczeństwa, gdy to ciała, a nie ubrania i samochody staną się najwyższym dobrem materialnym.

Koncepcja wiecznego życia w ciele fizycznym skłania do refleksji nad problemami ekologicznymi, kwestią prokreacji i przeludnienia, a przede wszystkim – nad prawdziwie głębokim sensem egzystencji. Wiedz zatem: jesteśmy nieśmiertelni. Nieważne, ile masz lat i czy trapią Cię choroby – zdążysz się z nich wyleczyć, choćby współczesna, podporządkowana pieniądzowi nauka negowała taką możliwość. Jeśli zamierzasz zemrzeć po czterdziestce, osiemdziesiątce, albo setce – planujesz samobójstwo. Trudno przecenić owo indywidualne prawo każdego do dobrowolnego zakończenia doczesnego istnienia, ale spróbuj na początek wyobrazić sobie, co będziesz robić, żyjąc przez – przykładowo – ponad 500 lat w zdrowiu i młodości. Czy taka wizja napełnia Cię radością, czy przerażeniem? A może cywilizacja śmierci pochłonęła Cię tak mocno, że odczuwasz już tylko obojętność?

коБи

Odpowiedzi: 8 to “Starzenie się i śmierć – czy są nieuniknione?”

  1. tomasz8705 Says:

    Dwa dni temu miałem Gościa z Litwy. Dałem mu do jedzenia wegetariańską sałatkę. Zapytał, a gdzie kiełbasa. Odparłem, że nie ma.
    Popił piwem, ale to naprawdę fajny i mądry Gość, szkoda trochę go.

  2. Kazdy ma swoj styl:)
    Zreszta smiem mniemac ze znalazloby sie wielu niewegetarian z bardziej otwartymi umyslami niz niejeden wegetarianin.
    Swoja droga my tutaj, Panie Tomaszu, rowniez swieci nie jestesmy…;)

  3. Oczywiście. Ja na ten przykład skonsumowałem wczoraj 2 jajka, a przedwczoraj puszkę tuńczyka, że o papierosach nie wspomnę,a też jestem fajny i mądry:)

  4. Ronie Wood Says:

    No fajny i mądry to przed papierosami, potem już tylko fajny.

  5. tomasz8705 Says:

    A ja umiem latać :D

  6. Się znaczy lewitować czy prowadzić samolot?

  7. To nadaje się Pan na kosmonautę;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: