Marek Drabina w szpitalu

marek drabina walczy z bykiem

Czas przerwać zmowę milczenia wokół nieudzielającego się od wielu tygodni Marka Drabiny. Niniejszym pragnę więc pocieszyć jego jakże nielicznych fanów istotną wiadomością: żyje. Chociaż kompletnie mu odbiło. Kto bowiem przy zdrowych zmysłach rzuca w cholerę publikowanie na naszym prominentnym blogu i zakłada własną stronę pod zmienionym nazwiskiem? A to tylko skromny wstęp do prawdziwych Drabinowych szaleństw. Kiedy Drabina doszedł do siebie po powrocie z Chorwacji, natychmiast udał się do Hiszpanii – bynajmniej nie w celach turystycznych. Rozpoczął występy jako matador. Najprawdopodobniej chciał zaimponować wybrance swego serca. Już w pierwszej walce został raniony przez byka – trudno powiedzieć, na ile poważnie, nie mogę się dogadać z tymi lekarzami. Kiszecki, który również nie zna hiszpańskiego, świat cały ma gdzieś i chleje z ‚kolegami’ z kina. Życzymy Markowi wszystkiego najlepszego.

коБи

Jedna odpowiedź to “Marek Drabina w szpitalu”

  1. Albiński Albin Says:

    Nie filozuj!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: