Fantastyczne Popłuczyny: W pierścieniu Zeykenów

matka z dzieciatkiemZrobiliśmy kilka kroków i ujrzeliśmy wypełniony drobinkową fakturą świat. Odeszło zmęczenie i rezygnacja; światło zaczęło przybierać coraz bardziej subtelne odcienie, otaczające nas rośliny emanowały inteligentną duchową energią – były w istocie rozumnymi istotami. Dopiero teraz zrozumieliśmy, co powiedział nam Tarknaz przed startem wahadłowca: Máne ravöqik zucęg – „słońce tej ziemi zmyje grzechy wasze”. Nagle dotarło do nas, że teraz wszystko będzie się odbywać na innych zasadach: istnienie przestanie być problemem, a my nie będziemy więcej „zmęczonymi ludźmi” lecz rasą, która rozwiązuje nieskończone stopnie równań duchowej genetyki. Voezlya szła pierwsza, niosąc na rękach odrodzonego do niemowlęctwa Kawwiva. Bała się mysleć, jak wysokie stadium duchowej inteligencji będzie mógł teraz osiągnąć.         (kisz)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: