Yebane Panicze

paniczePanicz Błonowicki napchał gówna do szufladki, w której to baronowa Leszczyńska trzymała nieprzyzwoite zabawki, czas w łożu z gaszkami umilające. Baronowa jedynie tytularna wszelako, zasię skargi na paniczyka krnąbrnego nie podłoży. Boć lubi stary Wadzicha, paniczyków opiekun, skórę złoić solidnie pasami haratnymi, które w godzinach wolnych dla hopsztosów sporządza. A głosy chodzą że pono taka pedofilija u niego, iż skórę łojąc sam przyjemności na przyrodzeniu doznaje, stękając przy tym jak klecha na niewieście. Innym razem drugi paniczyk do flakoników z lekarstwami samego hrabiego Opalińskiego naszczał, ale hrabia, miast na ciele ukarać, na cały dzień do gabinetu zamknął i śpiewać kazał, drugi panicz bowiem z głosu jedwabistnego słynął. Wszelakoż tak sobie dnia onego gardło zniszczył że ani śpiewać, ani gadać już normalnie nie potrafi jeno charcze jak dzik. Mówią więc we dworku że z paniczów licho wyrośnie, a może i długo wcale nie pociągną bo wojna zdaje się przybliżać, a oni na jadle jeno rafinowanym chowani i nic przaśnego nie tkną, w świecie jakim nietutejszym zdają się chodzić i kiełbie w głowach hodować.         (kisz)

Odpowiedzi: 2 to “Yebane Panicze”

  1. No sadyzmia i gambora. Dać niedojrzałemu komputer..

  2. Czepnieska Says:

    A co za chuligany muszą z takiego gałgaństwa wyrosnąć…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: