Troparion, na nieszporną minutę zasłyszan, gdy irrkindchen pannę mocną spotykają

Tamój Łucja Antonina z Niebieskich Kropierzy ocząt brzegi króciła, kędy się dziecinki transparentne wybrały na schadzki, by Pannę jasnością kroplistą oświecać, skierniewickiego delfinatu majętną będącą. Plantagenetów łużyckich potomkini w dzwonnej glorii wysokościom trwająca, na pohybel pięściom mastemańskim, bez Saracenów na Wszechmocnego lichością hartowanym. Nie ulęknijcie się aby, dzieciny, kranium jaśniejące ujrzawszy; omen to bowiem Panny Łucji nieodstępny, w ślad za nią jako widmo idący, przez Pana Jedynego zesłany czerepem w ciemnościach błyska, miłującym zbytki tego świata koniec rychły i marność napomina. Czegóż szukacie tu, dzieciny błędne? Wy Pannę przed biesym wżdy nie tulicie, jako Ona was tuli!       (kisz)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: