Adorno dzwoni do Dallapiccoli. Dallapiccola odbiera telefon od Adorna.

Halo? A, to ty, Teodorze. Halo? Ale w ogóle cię nie słyszę. Czy możesz mówić głośniej? Słucham? Nic ciebie nie słyszę, co mówisz. Te… Teodor? Jesteś tam? Nie wiem, czy gdzieś przy dworcu rozmawiasz, bo… No nic nie słyszę. A… halo? Teodorze, nic nie mogę zrozumieć. W ogóle ciebie nie słyszę.

коБи

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: