Park Kuchnia, fokus 12

Ponieważ chciałem pozostać w zielonej tonacji, wybrałem naszą kuchnię. Wizualizowałem od lewej do prawej i moje zaproszenie przyjęli dziadek, tata i Kobra. Dziadek, jak mniemam, nie wiedział do końca co to za impreza, ale był zaciekawiony ze względu na obecność botaniki w projekcie. Zresztą, tata dotarł prawdopodobnie przypadkowo, pobłądziwszy w myślach podczas oglądania nowej kliszy. Jedynie Kobra zdawał się zdawać sobie sprawę, iż właśnie odbywa się rejestracja mikroświata do Kroniki Akaszy – z tym że wyglądał na wyjątkowo znudzonego całą sytuacją i wchrzaniał banana. Siedzimy sobie na parapeciku, niedaleko doniczki, jest kulka-zebra jak ktoś chce się pobawić, moczymy sobie nogi w takim bagienku, także fajny światek powstał. No i tam jest cały czas to samo, więc sobie zawsze można na chwilę zajrzeć. Dziadek myśli o drzewach, tata o tym czy ta klisza kurcza nie będzie czasem za wrażliwa, a Kobra ma kompletną pustkę w głowie, ewentualnie sobie wyobraża, że jest wielkim bohaterem oglądanego wczoraj filmu sensacyjnego. Jest też unosząca się w powietrzu świadomość, że mama gotuje obiad i że jak wrócimy to będzie gotowy.      (kisz)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: