Claude Lévi-Strauss kontra kuchnia polska

Ponawypisywał cuda, teorie, jakoby było kulturowo zakorzenione że gotowane to jest dla gości, że ekskluzywne rzekomo, bo w procesie gotowania wytracają się wartości odżywcze przechodząc do wody niejako, że są one marnowane. Natomiast smażenie i pieczenie to poniekąd powszednie i masowe, bo wszystko ci w mięsie zostaje. A jak on się tam przy tym nie namądralił na ten temat, a strukturalizm, a srututalizm. No to ja się pytam, jak gotowanie odświętne, gdzie on się stołował, u Eskimosów? Jak gotowane zrobię to dzieciaki wilkiem patrzą, zjedzą co prawda ale tak tylko aby zjeść. Wiadomo, smażone chcą, na smalcu najlepiej albo maśle jak jajecznica. Bo to i oczywiście taniej ugotować, olej się tak nie schodzi i w ogóle, ale nie bardzo chcą jeść, nawet na co dzień a co dopiero jakbym na uroczyste zrobiła. Goście – gdzie dla gości gotowane, no rosół jedynie a tak to wiadomo że się piecze, pieczenie się uskutecznia. Mówię, jak ma być galanty i odświętnie to nic tylko pieczenie. Zresztą, to już i tak prędzej schabowe bym usmażyła dla gości niż gotować, no jak to. No chyba że w sosach gotowanie, można i dla gości w sosie zrobić, ale tam ci się nic nie wytraca przecież bo sos na danie idzie. Ja mówię, o tych wszystkich teoriach to dobrze Zapasiewicz w Barwach ochronnych powiedział, że po japońsku jama to znaczy góra, a po polsku – dół, także to jest takie zawracanie głowy.          (kisz)

Odpowiedzi: 2 to “Claude Lévi-Strauss kontra kuchnia polska”

  1. Wydymaniec Says:

    dokładnie kurwa tak jest.

  2. Wyskakujesz na noże?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: