Nyman, Mertens i Glass liścia znajdują

Glass, Mertens i Nyman wracali z bankietu i zgubili drogę do hotelu (a było to w Montevideo i każdy z nich był tam po raz pierwszy), aż w  pewnym momencie na drodze zobaczyli liścia – nie byli pewni czy żyje, ale Mertens zaczął odprawiać nad nim ni to modły, ni to jakieś inne rytuały, więc Nyman i Glass uznali to za infantylne i zaczęli wypominać Mertensowi że w sumie to on jest pośledni i naśladuje i że mogli go ze sobą nie brać tak jak nie wzięli Einaudiego którego uznali za kompozytora muzyki nadającej się jedynie jako tło do sobotnio-wieczornego miziania się, no i wtedy Nyman bąknął coś o tym że to on decydował o składzie ekipy, a Glass na to że przecież bez niego minimalizmu by w ogóle nie było, no a Nyman że to on wymyślił termin, no to się Nyman i Glass pożarli, i w końcu Glass powiedział do Mertensa że zawsze jak czuje wewnętrzną pustkę to słucha The Fosse i mu się wtedy chce płakać, i powiedział że właśnie w tym momencie poczuł miłość do tej roślinki, tego liścia znaczy i też zaczął się modlić nad nią, i jeszcze rzucił w stronę machającego właśnie z tyłu na taksówkę Nymana że zawsze go uważał za twórcę muzyki dyskotekowej a nie poważnego kompozytora, no i potem jak zostali już tylko Mertens i Glass to już się w sumie nic ciekawego nie dzieje, tylko Mertensowi chce się zapalić papierosa no ale nie ma gdzie kupić tytoniu, to Glass mówi mu że on ma bibułki to może niech zapalą tego liścia żeby sam nawyk wdychania dymu zaspokoić, no i palą i Mertens najpierw zaczyna się śmiać a potem wpada na genialny jego zdaniem pomysł żeby zadzwonić po Nymana i skomponować razem utwór na trzech dźwiękach, taki że każdy z nich by jeden z tych dźwięków na innym instrumencie grał, a Glass patrzy w ziemię i mówi mu żeby go zostawił w spokoju i że rzeczywiście nic z niego nie będzie a z tym The Fosse to tylko tak sobie mówił. No i kończy się tak że niby wszyscy trzej rano się budzą w hotelu i gadają ze sobą że nigdy więcej nie będą już palić zioła na bankiecie, nie…mówię wam ale polew.          (kisz)

Odpowiedzi: 10 to “Nyman, Mertens i Glass liścia znajdują”

  1. Wydymaniec Says:

    prawdziwa wersja przypowieści o trzech królach?:)

  2. Edward Kiszecki Says:

    Tak wlasnie, oni wcale nie szli do zadnego zbawiciela, po prostu pobladzili po ziole. I patrz Pan na czym ta nasza religia zbudowana i co sie dzieciom do glow kladzie. No, chyba dobitnie udowodnilem ze bylo inaczej niz ucza na katechezach, prawda?

  3. „Sobotnio-wieczornego” powinno być łącznie, bez dywizu, bo chodzi o sobotni wieczór, a nie, że mizianie jest trochę sobotnie, a trochę wieczorne. Zastanów się troszeczkę, chłopie.

  4. Edward Kiszecki Says:

    Nie pitol, ma zostac tak jak jest, mizianie jest zazwyczaj wieczorne, a dopiero jak przyjdzie sobota to jest calosobotnie i jest na tyle czasu zeby przeszlo w macanko a potem w posuwanko, co caly czas dla przyzwoitosci nazywamy jedynie „mizianiem”. Takze twoje szkolniackie pouczenia stosuj na blogu pani od polskiego, a nie na naszym – wyjebanym w kosmos, progresywnym jezykowo i dla ludzi z intelygencjom.

  5. Beze mnie blog byłby niczym, nieuku bez ambicji!

  6. Wydymaniec Says:

    jak to bez ambicji?!facet się dorabia fortuny kosztem emerytów.trza mieć charakter by takie rzeczy wyprawiać.

  7. Edward Kiszecki Says:

    Zaraz zaraz…czy mi sie wydaje czy wyczuwam nutke ironii? Jak to sie na czlowieku nie poznasz…

  8. Nie ma się co dziwić, to są typy o katowskiej mentalności, palce ludziom wybijali dla zabawy. Teraz szukają winy u innych, że niby tamci się na cudzej krzywdzie dorabiają.

  9. Wydymaniec Says:

    patrzcie ludziska jak się w dwóch na uczciwego człowieka rzucili.żydy jedne kurwa.ironii żadnej nie było jeno w obronie twej cnotliwości stawałem argumentów żadnych nie mając,niedźwięczny.a tego palca to mi kobi proszę nie przypominaj,bo mnie wstyd pąsem oblewa i targa wewnętrznie ,że nie ubiłem.za co przyjdzie mi pewnie na sądzi ostatecznym przed obliczem pana bozi zapłacić.amen

  10. Edward Kiszecki Says:

    Wydymancu, o sad ostateczny sie nie obawiaj, to tez wszystko na blednych przeslankach poopierane, tak jak i ci trzej krolowie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: