W poszukiwaniu zachachmęconej atmosferki, wycinek trzeci, całkiem wycięty

Związki między atmosferką a kosmosem zawsze były dosyć oczywiste. Bo to i element onirii (czyli tak zwanej mendówy) jest przez kosmiczny chłód do ciepłego światka przynoszony, i zaraz otwierają się wrota do dyskusji o zagadkach wszechświata, niewyjaśnionych zjawiskach, a stąd już krok do podróży astralnych chociażby; a nuż jeszcze o czarnych dziurach i pulsarach w telewizji edukacyjnej gadać zaczną, to już naprawdę nie wypada nic innego tylko jakaś kawa jakieś pączki i prawda prawda. Przy dźwiękach starej i dobrej muzyki elektronicznej można natomiast urządzić nastepującą grę zabawę z atrakcyjnymi nagrodami: teraz jesteśmy kosmonautami którzy wracają na Ziemię po dwudziestu latach, w tym czasie na Ziemi upłynęło lat już prawie sto, wszystko jest poniszczone, ludzie się postarzeli, nie ma sklepu z warzywami, itd. Jeśli na dodatek do tego całego bigosiku dorzucimy fakt, iż Wolszczan urodził się w Szczecinku, to kto wie, być może będziemy na prostej drodze do odnalezienia zachachmęconej atmosferki. Budujcie więc statki z taboretów, na podstawie tej książki z rycerzami czy coś, zarzućcie Pola Magnetyczne i w drogę.          (kisz)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: