Fantastycznych popłuczyn część ostatnia, czyli jak rozpierdolić Zeykenów

W ogromnym skrócie, bo całość ma ponad tysiąc stron maczkiem: to tak, ten został w tym całym namiocie i siedzi i pije mleko, nie…Ogromniaste energije przez namiocinę się przewalają, on w tym wszystkim się transformuje w Tarknaza, bo okazało się że on i Tarknaz to jedna osoba, a Tarknaz go szukał żeby scalić swoją jaźń. Tyle o Triespo i Tarknazie. Kto był dobry, a kto zły? A nie wiadomo, porąbane to wszystko. Wynika z tego, że Tarknaz po uczieczce Voezlyi olał sprawę, prawdopodobnie uświadomił sobie, iż brakującą część jego jaźni posiada nie Kawwiv tylko Triespo, Kawwiv zaś miał być tylko karmicznym narzędziem służącym do jego odnalezienia. Oczywiście, scalenie jest potrzebne Tarknazowi aby zdobyć władzę w Systemie Pierścieniów, a w dalszej perspektywie w całym Wszechświecie, gdyż jak się okazuje w drugim od końca zdaniu ostatniej strony, System posiada siatkę przejść do wszystkich istniejących wymiarów. Co z Kawwivem? Został na Ziemi, Triespo oddał go w dobre ręce indyjskich wieśniaków zamieszkujących maluteńką wioskę w pobliżu Himalajów – jego przeznaczeniem jest bowiem, jak odczytał Triespo, zostać wybitnym duchowym guru w tradycji Krija Jogi.

Voezlyia? Uciekła z systemu do paralelnego mini kosmosiku, gdzie została imperatorową, wykorzystując popularną tam starą przepowiednię. Zdaje się, że ona również miała dosyć tej całej imprezy z Pierścieniami i naciąganiem fabuły.

A Czarna Woda? To zwykła woda panie, tylko czarnej farby dodali, hehe.          (kisz)

Odpowiedzi: 9 to “Fantastycznych popłuczyn część ostatnia, czyli jak rozpierdolić Zeykenów”

  1. Wydymaniec Says:

    Tak się składa,że tego zakończenia,to się już dawno domyślałem,ale za Czarną Wodę to masz wpierdol.he he

  2. O, patrzcie, a ten se zajrzy na Tonik raz na tydzień, pokomentuje hurtem Kiszeckiego i zadowolony. Chrzanić takich „czytelników”!!!

  3. Edward Kiszecki Says:

    A widzisz, wiec jednak zaskok z Czarna Woda byl. A ze sie domyslales zakonczenia, coz…Ty juz z tego typu co to wszystkie mozliwe zakonczenia w glowie przed zakonczeniem lektury przerobio.hehe

  4. Edward Kiszecki Says:

    A ty Kobi nie obrazaj naszego najwierniejszego czytelnika. Chcesz miec swoich fanow – to wez sie za robote i publikuj, a nie ja ciagne calego bloga jak wol, jak osiol, a ty sobie raz na tydzien trzy linijki tekstu zamiescisz i wielki bloger.

  5. No faktycznie jak wół – posty Kiszeckiego pozostają na poziomie lektur dla bydła rogatego i osłów właśnie. To chyba już wiem, dlaczego Wydymaniec komentuje tylko teksty Kisza. Gdyby nie moje wpisy, żaden człowiek by tu nie zajrzał, sama zwierzyna jeno.

  6. Wydymaniec Says:

    yyy,czy aby mnie tu się nie obraża,hm?

  7. Ależ skąd, Wydymańcze! Ja miałem na myśli że niby osiołkowi w żłoby dano w jeden Kobiego w drugi Kiszeckiego i że zapomniał wół Kiszecki jak cielęciem był w sensie, o to mi chodziło ‚)

  8. Wydymaniec Says:

    nie wiem czemu,ale mam nieodparte wrażenie,że coś Kobi okłamujesz?

  9. Yyy, co? Nie, czemu no prawdę mówię… a to Robert już poszedł?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: