Historia kina w Popierdziawach

Rzutnik polimerowy o częstości bezdennej wymyślił w 1995 roku. Wszyscy się pytali po co i na co, żeby butelki zaniósł do skupu i na kamerę uzbierał mówili. Ale on, chociaż samoocena zaniżona i w środku się gotowało, wielkiego marzyciela udawał, o magii kina się powtarzał, za wielkiego romantyka się uważał. Pokaz pod tytułem To muzyka, to czarowność ludziom zakryta zrobił jakoś w lato, na polance w Reczu Pomorskim, bo na widownię większą liczył. Przyszedł niestety tylko jeden łepek w wieku licealnym, z biochemu. Na projekcji ziewał, przy końcu jawnie przysnął, później grzecznie zapytał w jaki sposób pan artysta wytwarza w warunkach domowych błonę polimerową. Ale ten jedynie oczy rozmaślanił i wielce wyłagodnionym głosem zaczął mu opowiadać, że przede wszystkim szczyptę miłości, łyżeczkę marzeń, i to wszystko skrystalizować w świetle gwiazd, i koniecznie magii kina trzeba dodać.          (kisz)

Jedna odpowiedź to “Historia kina w Popierdziawach”

  1. Ciekawe ujęcie tematu :) pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: