J. J. Literacki. Rozwiązanie akcji. Epilog.

Trzynaście minut prosto na południe. Czuje się od razu, że linia zmiany klimatu leży na tej drodze. Musiało tu padać nie wcześniej niż trzy godziny temu. Nawet roślinność jest inna. Pospolite drzewa wysmuklają się z lekka, jakby ewoluowały w tropikalne drzewiaste paprocie. No i ta dziewczyna. Z gatunku szarych myszy, mogłem ją swobodnie zapytać o papierosa, nie ryzykując poturbowania poczucia własnej wartości. W rezultacie mam trzy papierosy i perspektywę powrotu do Wychytomek. Tak, tutaj na południu życie jest piękne. Kierownik pociągu zaserwował mi karę za brak biletu. Poza tym chciał dzwonić po policję ponieważ nie wierzył, że nazywam się Literacki. Literacki Jan Jerzy. Życie jest piękne, a jeśli chcecie zacząć je od nowa, jedźcie na południe. Podróże w jakimkolwiek innym kierunku pozbawione są fundamentów sensu. A śmierć? Śmierć to życiowa pomyłka, upłciowiona drogą przenoszenia. I taki będzie tytuł mojego następnego wiersza.          (kisz)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: