W pułapce światów (odc. 8.)

askrawe wyładowania Identów przebijały przestrzeń ogrodu, jak pasma tęczy. Mooner w największym skupieniu wysyłał wiązkę swojego „energetycznego paszportu” w kierunku grupy Aniołów. Na ich twarzach nie dało się zauważyć nic szczególnego, jakby nic wyjątkowego się nie działo. Transformacja Identu Zvida była absolutnie konieczna. Nikt, nawet nasi „złoci mistrzowie”, nie mogą ot tak sobie natrafić na tego typu zgubę w astralu bez specyficznego ustawienia energii Identu oraz utworzenia jej w odpowiednią charakterystykę. Całą akcją dyrygował Anioł-Kierownik. Wydawał komendy swoim pobratymcom śmiesznie przy tym poruszając uszami. Anioły nie używali imion. Rozpoznawali się po śladach na swoich Identach, które w przeciwieństwie do ludzkich posiadały nietypowy znak w swojej energii właściwy tylko dla danego Anioła. W tym samym czasie Jessi asystowała jedynie wzmacniając energię kosmiczną wszystkich razem. W pewnym momencie Kierownik uniósł się pół metra nad ziemię i dał znak ręką pozostałym „Złotym”. Koloryt okolicy zaczął się gwałtownie zmieniać. Czerwone i złotawe barwy ustąpiły ciemniejszym odcieniom błękitu, oranżu i fioletu. Krajobraz stawał się coraz bardziej zagadkowy. Prysnął gdzieś czar ogrodu i Poziomu 28. Zrobiło się straszniej!
Cała grupa znajdowała się teraz w szaro-niebieskiej okolicy wśród niewysokich wzgórz. Panował nieprzyjemny mrok, a z wąwozów wydobywał się cichy szum niewielkich wodospadzików. Kierownik opadł z powrotem na ziemię i zwrócił się do Zvida:
Transformacja zakończyła się pomyślnie, panie Mooner. Pański Ident może już działać w normalnym trybie.
Zadowolony z końca operacji Zvid zapytał:
Gdzie jesteśmy, mój „złoty” przyjacielu? Ta okolica nie wygląda na „turystyczną”.
Nie od razu mogliśmy się tu dostać, Zvid – wyjaśnił Anioł z prawej strony od Kierownika. – Jesteśmy na Poziomie 23, w miejscu określanym jako Skręt Poziomów. Takich przejść pomiędzy Poziomami jest tutaj bardzo wiele.
A gdzie są Strzygi i jak zejdziemy na Fizyczny, po ciało Moonera? – zaniepokoiła się Jessi.
Na Poziom Fizyczny zejdziemy w formie astralnej, albo jak wolisz, duchowej – wyjaśnił natychmiast Anioł tym razem z lewej strony Kierownika. – Ludzie pewnie nas nie zauważą, ale Strzygi są dobrymi jasnowidzami.
Za chwilę skręcimy na Fizyczny – wtrącił Kierownik. – Dzięki kombinacji twojego Identu, Zvid, udało nam się zlokalizować miejsce, w którym jest twoje fizyczne „opakowanie”.
Jestem naprawdę wdzięczny! – ucieszył się Zvid. Chciał coś jeszcze dodać w podzięce, jednak przerwał mu Kierownik.
Nie ciesz się przedwcześnie, Zvid. Strzygi to bardzo niebezpieczny przeciwnik. Są wyrachowane, przebiegłe i inteligentne! Ale odzyskamy twoje ciało, panie Mooner.
Szybkimi ruchami Anioły ustawiły się w trzy rzędy z Kierownikiem na czele.
Wejdźcie w środek naszej grupy i ciągnijcie Skok razem z nami – zakomenderował Kierownik. – Za mną, wiara!!!
I jak Dwunastu Apostołów cała grupa „skoczyła” na Fizyczny… (cdn.)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: