Emfazy szczecineckie

Ostoja zawdzięcza swoje prawidłowe funkcjonowanie wysokiemu poziomowi importu. Przez największe okno w pokoju docierają tu bezpośrednio ze Słońca wielkie bułgarskie brzoskwinie, słowackie śliwki węgierki w kolorze spalonego tuszu oraz pomarańcze pochodzące z kraju o kształcie grudki cukru. Brzoskwinie kraja się w ćwiartki, a pomarańcze dzieli na cząstki, które następnie układane są na porcelanowych spodkach. Śmietankę i cukier puder przeznaczono do konsumpcji z owocami regionalnymi, przede wszystkim truskawkami oraz czarnymi jagodami. Tych ostatnich zresztą nikt przy zdrowych zmysłach nie tyka w stanie surowym. Z największym oknem w pokoju sąsiaduje balkon. Nierzadko zagracony i niedrożny nie odgrywa większej roli, jednak pojawia się tam ciemnooka dziewczyna z południa, która rozwiesza pościel. Zdarza się również, iż dziewczyna wchodzi do pokoju i rozciera w dłoni liść pomidora. Całe refugium  wypełnia się wtedy silnym aromatem. Nie powinniśmy jednak pięknej istoty dotykać, grozi to wybudzeniem z ostoi. Poprzestańmy na wymianie uśmiechów.            (kisz)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: