Giochi Italiocchi

Widzę wolność za oknem i medycynę w plecaku. Widzę dzieci na plażach przybywające ciągiem Fibonacciego. W zupie pomidorowej z dodatkiem bazylii, którą podano mi na obiad, znajduję muszelki. Od dwóch tygodni myślą, że umieram. Muszelki połykam na wszelki wypadek. Morze jest dość daleko, ale to rodzaj bytowej wykwintności, od trzynastu dni zjadać na obiad talerz zupy. Bazylia zawsze kojarzyła mi się z Luksemburgiem. Weźcie mnie za wariata, ale w dzieciństwie wydawało mi się, że te nazwy są do siebie podobne: bazylia i Luksemburg. A może chodziło o brukselkę? Albo o Bazyleę? Za oknem widzę przestrzeń. Nie jest nieograniczona, ale bardzo duża.         (kisz)

Reklamy

komentarze 2 to “Giochi Italiocchi”

  1. Klapaucjusz. Says:

    Czy brukselka to mieszkanka stolicy Belgii ?

  2. Edward Kiszecki Says:

    Brukselki sa bardzo apetyczne, podobnie jak antwerpki. Tutaj jedna z nich:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: