Lew Bruxensztajni – Arno Luxemburg muzyki elektronicznej

NA ZDJĘCIU:   LEW BRUXENSZTAJNI W 1967 ROKU, MARSYLIA

Wśród wszechstronnych zainteresowań Tonika Językowego zawsze poczesne miejsce zajmowało grzebanie w kurzu historii, przede wszystkim zaś w tym kurzu, który z takich czy innych – najczęściej ideologiczno-marketingowych – powodów został wmieciony pod dywan, a czasami nawet wrzucony do pieca. Dość przypomnieć mordercze wysiłki podjęte przy odnawianiu archiwum  skazanego na zapomnienie za swoje radykalne poglądy Arno Luxemburga, dzięki którym dysponujemy przynajmniej garstką zdjęć oraz materiałów filmowych dotyczących awangardowego rzeźbiarza kinowej fantastyki. Postać, którą mamy zamiar zająć się dziś, a także w najbliższych tygodniach, ma z Arno Luxemburgiem zadziwiająco wiele wspólnego.

Lew Bruxensztajni, bo o nim mowa, urodził się między 1937 a 1939 rokiem w Guštanj (ob. Ravne na Koroškem na Słowenii). W 1954 roku wyjechał z rodziną do Marsylii.  Historia jego krótkiego życia zawiera wiele niewiadomych, które – miejmy nadzieję – z biegiem czasu i postępem karkołomnej pracy będziemy wyjasniać.  Wybranej części świata jest znany przede wszystkim jako autor jednego z  najbardziej pionierskich albumów muzyki elektronicznej, Gemo Bibini. Według różnych źródeł, w tym najbardziej wiarygodnej relacji Edgara Froesego, album miał ukazać się w limitowanym nakładzie 1200 kopii na terenie całej Europy we wrześniu roku 1964.  Według jego słów, album zawierał 11 utworów, trwał niecałe 45 minut, i miał być dźwiękową opowieścią o rodzeństwie wiejskich nastolatków, którzy za pomocą tytułowego wehikułu, Gemo Bibini, wyruszają w podróż do innych wymiarów.

Wiadomo, iż Bruxensztajni nagrał album na skonstruowanych przez siebie instrumentach. Zmarł nagle w 1970 roku – według zeznań jego życiowej partnerki, na trzy godziny przed śmiercią zakupił album Electronic Meditation grupy Tangerine Dream, i zdążył go dwukrotnie przesłuchać.

Tyle słowem wstępu i przedstawienia postaci. Gorączkowe szperanie w archiwach muzycznych oraz urzędowych trwa – możemy więc niebawem spodziewać się nowych informacji, zdjęć, grafik, a kto wie, być może nawet nagrań półlegendarnego twórcy.          (kisz)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: