Z wieczora gastrohaluny

W 1995 roku nastąpiło otwarcie pierwszego supermarketu w mieście. Od tamtego czasu nie potrafi się pozbierać. Uśmiecha się do rodziny, ale późnym wieczorem czuć w mieszkaniu woń nawilgłych poduszek. Zięby nie przylatują, a pożółkłe firanki mogą zostać zmienione w każdej chwili. Noc sypie sól do cukru.          (kisz)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: