Dokonało się!

Zapewne niektórzy z Was, Drodzy Czytelnicy, zaczęli już złośliwie szemrać po bankietach, jakoby niedawne odrodzenie Tonika znowu dało w łeb, a Kiszecki na powrót spoczął na laurach bezczynności/wycierania tyłków. Tak się jednak nie stało. Powodem ponad tygodniowej nieobecności Kiszeckiego na Toniku jest wydarzenie bez precedensu w historii tego legendarnego bloga – pełny, długogrający(choć względnie krótki) album solowy, bez podszywania się pod archiwa, bez zespołów na niby. Po prostu Edward Kiszecki i jego porażający Artyficjał. Próby skategoryzowania tej muzyki roztrzaskują się z hukiem gdzieś na pogranicznych rafach muzyki konkretnej, ambientu oraz poezji śpiewanej. Jak na razie album opublikowany został na majspejsie. Z czasem autor ma zamiar oraz nadzieję postarać się o możliwość udostępnienia albumu do ściągnięcia (nie mylić z obciąganiem) a także wydaniem skromnej ilości kopii materialnych, czyli płyt CD. Póki co – cieszcie się tym, co jest, Drodzy Czytelnicy/Widzowie/Słuchacze!

(kisz)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: